Motocykl wjechał w ciężarówkę – jedna ofiara śmiertelna

Do tragicznego wypadku doszło 27 sierpnia, w Alei Zielenieckiej, na warszawskiej Pradze Południe. Ta została wyłączona z ruchu ze względu na Praski Półmaraton, jaki przebiegał w okolicach. Z pustej ulicy chciał skorzystać jednak motocyklista, który wjechał z impetem na Aleję. Kierowca jednośladu nie spodziewał się jednak, że na zablokowanej drodze może znaleźć się inny pojazd. Na nieszczęście była to ciężarówka.

Okazuje się, że już od rana na Aleję Zieleniecką mogły wjeżdżać jedynie pojazdy, które niezbędne były do organizacji Praskiego Półmaratonu. Ciężarówka, Peugeot Boxer była jednym z takich pojazdów. Kiedy na ulicy znalazł się motocykl, samochód akurat wyjeżdżał z zamkniętej ulicy. Doszło do silnego zderzenia – siła uderzenia była tak duża, że jednoślad znalazł się co najmniej kilka metrów dalej. Kierowca motocyklu zginął na miejscu. Świadkowie potwierdzają, że jego kask niemalże roztrzaskał się całkowicie. Motocyklem podróżowała jeszcze jedna osoba. Pasażer przeżył, dzięki natychmiastowej reanimacji, którą wykonali robotnicy zatrudnieni przy organizacji praskiej imprezy. Teraz walczy o życie w jednym ze stołecznych szpitali. Lekarze uznają, że jego stan jest krytyczny.

Winą za wypadek bezwzględnie obarcza się kierowcę motocykla. Niestety, pomimo rozstawionych zakazów wjazdu, poruszał się on po Alei Zielenieckiej. Policja dosyć długo ustalała tożsamość jadących jednośladem. W chwili wypadku nie mieli oni przy sobie żadnych dokumentów. Nie wiadomo również, dlaczego motocykl w ogóle znalazł się na zamkniętej ulicy, przesłuchanie pasażera jest na razie niemożliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.